Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konfitury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konfitury. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 października 2010

Jesienna Rozkosz

Od dwóch dni choruje, chyba grypę załapałam. Oczywiście do lekarza nie poszłam, bo i po co, choć mój P. nalegał, nie posłuchałam się. Taka to już uparta ze mnie istota. Na szczęście mam się już  lepiej.

Obiecałam, ze w następnym poście będzie nieco o pomysłach na dekoracje i upominki świąteczne. Bardzo lubię ostrężyny, zwane tez jeżynami i tak zrodziła się idea na wykonanie konfitur z tychże smacznych owoców. Ładnie  przystrojone słoiczki świetnie nadają się na małe świąteczne upominki.

 

Uzbieranie tych jeżyn zabrało mi, ku mojemu dziwieniu sporo czasu. Nie obyło się oczywiście bez  walki z pokrzywami i kolcami, czego dowodem są ślady zadrapań i licznych bąbli. Jednak warto było bo konfitury smaczne. A i ja miałam sporo przyjemności przy ich wykonaniu.

Chce również podjąć probe wykonania biżuterii z filcu. To pomysł kochanej Marzenki, która już wszystkie niezbedne materiały i dodatki zorganizowała. Potrzeba nam tylko trochę czasu i z pewnością powstanie coś bardzo ciekawego. Moj P. już się śmieje ze zakładamy kolo gospodyń wiejskich. Ale jakże milo jest spędzić wspólnie czas, a przy tym w tak kreatywny sposób. W głowie rodzi się tysiące pomysłów, trochę gorzej z ich realizacja, bo zawsze coś...., a i moja Aluszka stała się bardziej wymagająca i wyraźnie domaga się czasu dla siebie. Także nie zawsze łatwo jest pogodzić swoje ja z innymi codziennymi obowiązkami.

Znowu zrobiło się późno, na mnie już pora. Rano trzeba z uśmiechem na twarzy powiedzieć dziecku dzień dobry i mieć siły na czekające sterty, rutynowych obowiązków. Zegnam i życzę miłego poniedziałku.