czwartek, 21 listopada 2013

Parawan

W końcu go mam... PARAWAN, był mi niezbędny. Teraz nareszcie mogę paradować na golasa, stać godzinami  przed lustrem, nie przejmując się, ze sąsiedzi patrzą:):):)A tak poważnie, uważam ze ten rodzaj przenośnej ścianki, to nie tylko rzecz w pełni praktyczna ale i  dekoracja, która możne nadać pomieszczeniu nowy, ciekawy wygląd.





 Zycze miłego weekendu

2 komentarze:

  1. Marzy mi sie parawan ale nie moge jakos znależc fajnego...ślicznie u Ciebie!!

    OdpowiedzUsuń